Posty

Zamachy na cieszyńskich Piastów

Porwanie, trucizna, morderstwo... To tylko nieliczne przykłady, jak można było się dawniej pozbyć rywala. Czasem stosowano wyrafinowane sposoby nienoszące znamion zleconego zabójstwa, innym razem wcale nie przejmowano się, jaki będzie efekt końcowy. Najważniejszy był sam fakt zniknięcia konkurenta. 


Na każdym europejskim dworze, a zatem również na cieszyńskim zamku, działali różnego rodzaju szpiedzy. W czasach, kiedy nie było Internetu, metody szpiegowania i dowiadywania się o innych były dużo bardziej interesujące i wymagały nie lada zachodu. Szpiedzy stacjonowali na zamku w Cieszynie i przekazywali informacje swoim zleceniodawcom, ale też cieszyńscy władcy wysyłali swoich własnych szpiegów, którzy dostarczali im informacji o innych. Można śmiało powiedzieć, że dawniej każdy każdego szpiegował i czekał, aż drugiemu powinie się noga, żeby móc przejąć jego majątek czy objąć po nim urząd. Jeżeli jednak na taką sytuację trzeba było długo czekać, bo konkurent okazywał się niebywałym okaze…

Tajemnica Cieszyńskiej Madonny

Szlakiem św. Melchiora Grodzieckiego

Czarownice w Księstwie Cieszyńskim

Spór Złotych Orłów

Ostatnia z rodu

240. rocznica podpisania pokoju cieszyńskiego