Posty

Żylina – miasto na trasie kolei koszycko-bogumińskiej – z cyklu „Tropem książąt cieszyńskich”

Jeżeli podróżujemy koleją, to Żylina kojarzy nam się najczęściej z dworcem przesiadkowym. Niektórzy znają miasto z meczów hokeja. Mało kto jednak wie, że Żylina jest niezwykle urokliwym miastem o bogatej historii i tradycji. 

Do Żyliny przyjeżdżali dawniej książęta cieszyńscy w sprawach politycznych, ale również niejednokrotnie stoczyli bitwę u bram miasta tylko po to, by ocalić granice swojego księstwa przed najazdem Turków. Żylinę odwiedzali także cieszyńscy mieszczanie i chłopi, dla których była ona, jeszcze na początku XX wieku, miejscem nabywania węgierskich towarów oraz sprzedaży swoich cieszyńskich wyrobów. Żylina była ważnym ośrodkiem sukienniczym, toteż mieszkańcy Księstwa Cieszyńskiego, szczególnie Bielska i Jabłonkowa, prowadzili tutaj stałe kontakty handlowe. Na pewno zaskoczy Was fakt, że zanim w 1378 roku niejaki Mikołaj z Lukovej dostosował do miasta niemieckie prawo miejskie – prawo magdeburskie – Żylina rządziła się prawem cieszyńskim (!), jak zapisano w średniowiecz…

„Miejcie zawsze na pamięci ów splendor Księstwa Cieszyńskiego...”

Klimat królewskiego miasta – z cyklu „Tropem książąt cieszyńskich”

Księstwo Cieszyńskie sprzedane za 50.000 złotych

O piastowskim pochodzeniu Habsburgów

Ikona rewolucji przemysłowej w Księstwie Cieszyńskim